Najwiecej kłopotów powoduje odmiana Gronkowca złocistego - szczepu MRSA. Powszechne używanie antybiotyków wywołało zjawisko odporności bakterii na leki. Uodporniły się również gronkowce. Dzieje się tak, gdy zbyt szybko przerywamy terapię antybiotykiem albo źle dozujemy lek – wtedy część bakterii przeżywa. Głównie te, które miały większą odporność na dany lek, a więc pewne szczególne cechy genetyczne. Pozostając przy życiu na skutek błędu w terapii, bakteria ta może wymienić swoje geny z inną. Ta zaś, np. jeśli posiada zmieniony enzym rozkładający nieco sprawniej niż u pozostałych ów antybiotyk, dostarczy tę cechę potomstwu. To powoduje, że owo bakteryjne potomstwo posiadać już będzie dwa współdziałające ze sobą geny sprzyjające odporności na dany antybiotyk.
Taka wymiana genów zachodzi u bakterii bardzo często. Wielokrotne powtarzanie się podobnej historii, raz w przypadku stosowania penicyliny, drugi raz erytromycyny i kolejnych antybiotyków, powoduje, że we własnych organizmach hodujemy lekooporne szczepy.

A procesowi temu sprzyjało do niedawna powszechne stosowanie antybiotyków w hodowli zwierząt. I to nie tylko w celach leczniczych. Wiele z nich przybiera na wadze szybciej, gdy mają w paszy antybiotyki. Właśnie nadmierne stosowanie tych środków powoduje szybkie mnożenie się odpornych bakterii. Szczepy lekooporne upodobały sobie szczególnie szpitale.
Tam właśnie stosuje się wiele różnych leków. Ponadto pacjenci są często osłabieni i tym samym stają się szczególnie łatwym łupem dla zarazków. W dodatku w szpitalach istnieje ciągły przepływ pacjentów, co sprzyja wymianie genów. Opór wszelkim zakażeniom stawić może rygorystyczne przestrzeganie zasad higieny. Jednak wystarczy przypadkowe uchybienie, by odporna bakteria znalazła sposobność do ataku.
Już około 60 lat temu odkrywca penicyliny Aleksander Fleming ostrzegał, że w zainfekowanym organizmie szkodliwe bakterie mogą nabyć odporność na penicylinę.
Jeśli kuracja nie zniszczy wystarczającej liczby bakterii, ocalałe wydadzą uodpornione potomstwo, które szybko sie namnoży. W efekcie choroba przypuści ponowny atak i nie będzie jej już można wyleczyć penicyliną.
Stuart Levy w swojej książce "Paradoks antybiotyków" zauważa: "Rzeczywistość potwierdziła obawy Fleminga, a nawet okazała się okrutniejsza niż przewidywał".
Fleming w swoim laboratorium obserwował, jak kolejne pokolenia gronkowca złocistego wykształcały ściany komórkowe coraz bardziej nieprzepuszczalne dla penicyliny.
- Otóż zaobserwowano, że geny (odcinki łańcucha DNA) pewnych szczepów bakterii produkują enzymy neutralizujące działanie penicyliny. W efekcie nawet długotrwałe kuracje penicylinowe często nie skutkują.
- Zrozumiano, że w nabywaniu oporności bakterie wykazują zdumiewającą pomysłowość np. potrafią wykształcać nieprzenikalne dla antybiotyków ściany komórkowe, lub tak sie modyfikować pod wzgledem chemicznym, że antybiotyk przestaje na nie działać. Mogą też wypompować antybiotyk równie szybko, jak go wchłoneły, albo pozbawić go siły oddziaływania poprzez jego rozpad.
- Naukowcy ze zgrozą odkryli, że bakterie wymieniają między sobą geny. Na początku uważano, że zdolne są do tego tylko blisko spokrewnione szczepy, ale potem, te same geny odporności wykryto u zupełnie odmiennych szczepów. Dokonując takich wymian, rozmaite rodzaje bakterii stały się niewrażliwe na wiele powszechnie stosowanych leków.
Szczep MRSA wykryto w 1961 r. w Wielkiej Brytanii. Nie dlatego, że tam właśnie się pojawił po raz pierwszy, a raczej, że po raz pierwszy się nim zainteresowano. Masowe zakażenie gronkowcem może wywołać śmiertelną sepsę (posocznicę), o której ostatnio głośno. Wcześniejsze zakażenia śluzówek, np. przez mikroskopijne grzyby drożdżowe z rodzaju Candida, sprzyjają namnażaniu się gronkowców, a więc i zakażeniom. Pomimo drakońskich metod walki z chorobami szpitalnymi, odnotowuje się coraz więcej zakażeń właśnie szczepem MRSA. Amerykańskie Centrum Kontroli Chorób (CDC – Center for Disease Control) ocenia, że w samych Stanach Zjednoczonych liczba szpitalnych zakażeń MRSA podwoiła się w latach 1999–2005. Ostatni raport z października ubiegłego roku donosi, że w 2005 r. szczep MRSA wywołał ponad 94 tys. zakażeń, powodując prawie 19 tys. zgonów, a więc więcej niż AIDS. Podobne tendencje obserwuje się też w innych wysoko rozwiniętych krajach świata. Pojawiają się już szczepy wywodzące się z MRSA, które odporne są nawet na najsilniejszy znany antybiotyk – wankomycynę – i jego zmodyfikowaną formę o przedłużonym działaniu – teicoplanin. Szczep MRSA odporny na wankomycynę, nazwany VISA, spędza sen z powiek epidemiologów – nie ma nań bowiem żadnego skutecznego lekarstwa.
Gronkowiec - Gronkowiec złocisty to Gram-dodatnia bakteria występująca w powietrzu, glebie - co oznacza ze stale się z nią stykamy. U człowieka i zwierząt występuje na skórze, gruczołach łojowych i potnych, mieszkach włosowych oraz na wszystkich błonach śluzowych które stykają się z otoczeniem tzn.: oczy, usta, nos, gardło, przewód pokarmowy, a także narządy płciowe.
Gronkowiec złocisty (Staphylococcus ureus) wywołuje ropne zapalenie skóry, śluzówek, tkanki łącznej oraz kości w postaci różnego rodzaju czyraków, ropni itp. W przypadku przedostania się do krwioobiegu może uszkodzić i wywołać ogniska zapalne organów wewnętrznych.
Sposoby zakażenia Gronkowcem złocistym:
- przez przedmioty codziennego użytku
Ryzyko zakażenia Gronkowcem złocistym wzrasta w przypadku:
- przerwania ciągłości tkanek (otarcia, zadrapania, skaleczenia)
- obecności ciała obcego w tkankach
- współistniejących chorób, takich jak: nowotwory (np. białaczka), marskość wątroby, cukrzyca i inne choroby metaboliczne, stosowanie terapii immunosupresyjnej lub przeciwnowotworowej,
- inne niedobory odporności.
Bakterie mają na swej powierzchni antygeny, podczas gdy wnikają do ciała wywołują reakcję układu obronnego. Układ ten rozpoznaje antygeny i uznaje je za elementy obce. W odpowiedzi organizm produkuje substancje chemiczne zwane przeciwciałami. Wiąż się one z obcymi organizmami i unieszkodliwiają je.
W naturalnym opczyszczaniu organizmu z "nieproszonych gości" stosujemy ziołowe oczyszczanie z bakterii i pasożytów zawartych np. w suplemencie ParaProteX .
W każdej chwili naszego życia jesteśmy narażeni na infestacje pasożytami, należy przynajmniej 2-3 razy w roku systematycznie dokonywać profilaktyki oczyszczania organizmu z pasożytów oraz odtruwania z toksyn.
>>> Wzmocnij odporność to jedyna i najskuteczniejsza metoda zapobiega zakażeniom!!! <<<
Minimum 2 razy w roku twój organizm potrzebuje odnowy biologicznej! Nie zwlekaj skorzystaj z pomocy natury. Pasożyty, bakterie, pierwotniaki, grzybica, gronkowiec, paciorkowce, toksyny i inne to zbędny balast dla Twojego organizmu!
Pasożyty, bakterie i ich toksyny to zbędny balast dla Twojego organizmu!
Należy zniszczyć pasożyty oraz usunąć toksyn ich przemiany materii z naszego organizmu np. Polinesian Noni, Ocean 21.
Często obecności pasożytów towarzyszy alergia lub nasilenie objawów alergicznych. Błędem jest leczenie samej alergii. Powinniśmy szukać przyczyn jej powstania, oczyszczać organizm z pasożytów stosując np. ParaProteX, odtruwać z toksyn stosując np. Ocean 21 lub Polinesian Noni oraz pilnie przywrócić prawidłową mikroflorę jelit przy pomocy probiotyku np. Probio Balance lub AC Zymes i prebiotyku jakim jest Nopalin.
Wzmocni to nasz organizm i zapobiegnie następnym zakażeniom. Tylko czysty organizm jest w stanie skutecznie walczyć z pasożytami.
WAŻNE !!!
Typowa zachodnia dieta sprzyja rozwojowi pasożytów. Bogata w tłuszcz, skrobię i cukier dostarcza pokarm, którym żywią się pasożyty. "Czysty" dobrze odżywiony organizm to środowisko, które im nie służy. Wzmocnienie systemu immunologicznego jest najważniejszą rzeczą, którą możemy zrobić dla naszego organizmu, aby zapobiec inwazji pasożytów.
Organizm ludzki to niezwykle inteligentne, skomplikowane narzędzie biologiczne, które nie da schronienia żadnym oportunistycznym i/lub patogennym intruzom, pod warunkiem, że jest właściwie odżywiony i leczony. Odpowiednia ilość soku żołądkowego, "zdrowej żółci" i "przyjaznych" bakterii w jelitach oraz brak toksyn w organizmie to składniki odporności wrodzonej, które zawierają wszystkie wymagane elementy do utrzymania organizmu w stanie zdrowia. Wtedy pasożyty nie mogą prosperować czy nawet przeżyć. Przy włąściwej ilości "zdrowej" żółci, pasożyty i ich formy rozwojowe są neutralizowane i szybko usuwane z organizmu. Powinniśmy więc zapewnić takie środowisko, które uniemożliwia im przeżycie.
Powyższe informacje służą wyłącznie celom informacyjnym i w żadnym przypadku nie zastąpią porady lekarskiej!
Tylko sprawny układ odpornościowy może cię uchronić przed tą wszechobecną bakterią. Wzmocnij swój organizm zmieniając styl życia, wzmacniając go witaminami, minerałami i ziołami które dała nam natura.